W niedzielę, 24 lipca 2011, około godziny 18 na ulicy Grzybowskiej w okolicach Hiltona widzialem jak '"opiekun" osoby niepełnosprawnej stosował wobec niej przemoc. Byłem sam więc nie zareagowałem, ale bardzo chętnie zgłosiłbym to na policję. Niestety nie mogę tego zrobić, ponieważ nie jestem w stanie przekazać prokuraturze wystarczających danych. Dlatego, mając nadzieję na to, że ktokolwiek byłby w stanie zidentyfikować tych ludzi (możliwe że oni mieszkają w tej okolicy), podam ich dokładny rysopis i scharakteryzuję sytuację:
Osoba niepełnosprawna to niewidoma kobieta, nienaturalnie niskiego wzrostu, około 145 cm, moim zdaniem była to osoba dorosła, możliwe, że z lekkim niedorozwojem umysłowym. Nie potrafię określić wieku tej kobiety.
"Opiekun" to mężczyzna w wieku 50-60 lat, o wzroście około 175cm.
Obie osoby były ubrane w sposób bardzo ubogi, w zasadzie jak kloszardzi. Oboje mieli spodnie przypominające tanią wersję dżinsów i kurtki z materiału. Kurtka mężczyzny była beżowa a kurtka kobiety była ciemna, chyba granatowa. Mężczyzna mógł być pod wpływem alkoholu, zachowywał się bardzo agresywnie.
Stwierdziłem że kobieta była niewidoma ponieważ miała charakterystyczne ciemne okulary.
'opiekun' niewidomej, znęcał się nad swoją ofiarą, stosując przemoc psychiczną i fizyczną. Z kontekstu wywnioskowałem, że 'opiekun' znajduje się w stałej relacji z niewidomą i że próbuje ją do czegoś przymusić, grożąc, że jeżeli nie spełni jego żądania (jak sądzę, mógł wyłudzać od niej pieniądze) , to nie zaprowadzi jej do domu i zostawi ją samą na ulicy.
Niewidoma płakała, pozwalała się bić i obrażać i była bardzo przestraszona.
Jeżeli ktokolwiek ma pojęcie jak się nazywają ci ludzie, albo chociaż, gdzie mieszkają (zakładam że jednak nie byli bezdomni), to na pewno podam te informacje policji, ponieważ ta kobieta jest maltretowana a to jest przestępstwo i trzeba je zgłosić.
Swoją drogą, uważam że przydałaby się większa kontrola - nie wiem czy instytucjonalna czy społeczna - nad tym jacy ludzie opiekują się niewidomymi i w ogóle niepełnosprawnymi ponieważ może się okazać, że 'opiekun' uzyskujący w związku ze swoją funkcją różne gratyfikacje jest po prostu psychopatycznym degeneratem, który w sposób obrzydliwy wykorzystuje przymusowe położenie osoby niepełnosprawnej, czyniąc ją ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej.
Nigdy nie zwracałem na takie rzeczy uwagi, ale to co dzisiaj widziałem było naprawdę straszne.
jeżeli ktoś coś wie o tych ludziach, albo chociaż gdzie jeszcze mogę to zgłosić, to czekam na odpowiedź.