| |
Forum Warszawy NIE wymaga rejestrowania konta, ani logowania się po to, by pisać nowe tematy oraz odpowiadać w istniejących. Wystarczy, że wybierzesz odpowiednie forum lub temat i piszesz podając jedynie pseudonim oraz przepisując kod zabezpieczający z obrazka.
|
|
|
|
|
Forum Dyskusyjne Warszawy
|
|
Superapteka i przewałki z wykupem lokalu Warszawa
Ostani post 17-02-2010 08:50:17 abc2018. 1 Odpowiedzi.
|
Sortuj:
|
abc2018
 New Member Posts:4

 |
| 17-02-2010 08:49:58 |
|
<!--[if gte mso 9]>
Normal
0
21
unctuationKerning/>
false
false
false
oNotPromoteQF/>
PL
X-NONE
X-NONE
ontGrowAutofit/>
ontVertAlignCellWithSp/>
ontBreakConstrainedForcedTables/>
ontVertAlignInTxbx/>
<!--
/* Font Definitions */
@font-face
{font-family:"Cambria Math";
panose-1:2 4 5 3 5 4 6 3 2 4;
mso-font-charset:238;
mso-generic-font-family:roman;
mso-font-pitch:variable;
mso-font-signature:-1610611985 1107304683 0 0 159 0;}
/* Style Definitions */
p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal
{mso-style-unhide:no;
mso-style-qformat:yes;
mso-style-parent:"";
margin:0cm;
margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:12.0pt;
font-family:"Times New Roman","serif";
mso-fareast-font-family:"Times New Roman";}
span.apple-style-span
{mso-style-name:apple-style-span;
mso-style-unhide:no;}
span.apple-converted-space
{mso-style-name:apple-converted-space;
mso-style-unhide:no;}
.MsoChpDefault
{mso-style-type:export-only;
mso-default-props:yes;
mso-ascii-font-family:Calibri;
mso-ascii-theme-font:minor-latin;
mso-fareast-font-family:Calibri;
mso-fareast-theme-font:minor-latin;
mso-hansi-font-family:Calibri;
mso-hansi-theme-font:minor-latin;
mso-bidi-font-family:"Times New Roman";
mso-bidi-theme-font:minor-bidi;
mso-fareast-language:EN-US;}
.MsoPapDefault
{mso-style-type:export-only;
margin-bottom:10.0pt;
line-height:115%;}
@page Section1
{size:595.3pt 841.9pt;
margin:36.0pt 36.0pt 36.0pt 36.0pt;
mso-header-margin:35.4pt;
mso-footer-margin:35.4pt;
mso-paper-source:0;}
div.Section1
{page:Section1;}
-->
<!--[if gte mso 10]>
Po internecie krążą stenogramy
rozmów a dotyczą przewałek wokół lokalu gminy
Mokotów, w którym była Superapteka, a który przejęli ludzie od Kantorów, przy
ul. Puławska 10. Podobno to część z wielu godzin rozmów
nagranych w aptece przez system monitoringu zdalnego.
To część
ze stenogramu nr 32 z rozmów z najemcą głównym panem A. z 29
października 2009. Wszystkie pojawiające
się nazwiska wykreślone .
A:
Bo tak było, szybko, szybko, szybko. Potem podpisałem zobowiązanie, że do 23
października lokal opróżnię. No, co miałem zrobić. No, napisałem. No miałem
nadzieję, że nikt nie będzie kontrolować. Zresztą panu to mówiłem, że możliwe,
że będzie trzeba szybko opróżnić lokal. No to jest taka sytuacja teraz i teraz
był tu ktoś, tu mi wlazł z tego urzędu do tej apteki i
zobaczył, że tak apteka w jakimś tam sposób
funkcjonuje.
K: Panie Andrzeju dobrze, ale chodzi o coś
zupełnie innego. Pan mi powiedział, że
kogoś tam ma i że to jest 175 tys
pan ma, nawet dolarów. Mnie to zdziwiło,
że pan dolary ma. Złożył pan tam…
A: Jakich dolarów, nie mówiłem o dolarach.
Panie Karola, ja panu mówię jak to będzie
wyglądało. Czy ja mam kogoś, czy nie mam
kogoś, nie ma znaczenia to, co za różnica. Ja panu mówię będzie trwało to od 6
do 7-8 miesięcy. Jeżeli to sprawnie pójdzie, ale dzisiaj już się przesuwa, bo
już dzisiaj powiedzieli mi krótko. Powstanie salon jubilerski. Zamkniemy
wszystkim gęby dopiero jak to stanie. Ja muszę ten salon otworzyć. Salon
otworzę dopiero pod koniec listopada, bo nie mam szansy wcześniej i dopiero
wtedy to pójdzie. To już się o miesiąc przesunęło. To już widzi pan jak jest,
no.
K:
Dobrze, ale to, dlaczego pod koniec listopada dopiero?
A: A kiedy mam otworzyć, no?! Jak ja mogę to
otworzyć? Technicznie musi pan mi stąd wyjść. Ja musze sobie tutaj natychmiast
zrobić na tych meblach postumenty, muszę towar przemetkować i pracownika
jakiegoś postawić.
A: Jak będziemy mieli zgodę na wykup, to
wtedy się możemy zwrócić o 50% podnajmu.
A: Porozumienie andrzejowi pokazywałem. Nie
wiem, czy panu dałem to porozumienie, porozumienie było takie, że ja wpłacam
kasę 90% czynszu za okres wynajmu nielegalnego, natomiast zobowiązuję się do
zamknięcia apteki i opróżnienia lokalu do 23 października.
K:
To szkoda, że pan mi nie powiedział, że opróżnić lokal.
A:
Ale panie Karola, ale czy pan słucha to,
co ja mówię? Wie pan to dokładnie to, co my mówimy między wierszami, no. Ja
panu przecież cały czas powtarzam, że ja nie wiem, czy nie będzie trzeba
wszystkiego opróżnić i że będzie taka sytuacja prawdopodobne będzie, no to
jest. A pan cały czas próbuje na silę się tutaj mnie zostać, zostać, zostać. To
nie ma sensu, no. No tłumaczę panu, że to nie ma sensu, bo w końcu doprowadzimy
do tego, że i pana tu nie będzie i ja nie będę. A sobie na to pozwolić nie mogę,
więc naprawdę, no. Zradykalizuje mnie pan tak, że ja po prostu. No, dobra, jak
mi pan tu swoje straszenie prawnicze będzie wystawiał to będziemy w sądzie się
procesować, bo ja też mam tam swoje jakieś powody, no. No, chce pan porozumienie, że ja się zobowiązuję? No,
zobowiązuję się. No, co więcej trzeba i z tym pismem jak pan pójdzie, to
prędzej pan wygra z tym pismem, niż ja z tym swoim prawnikiem ode mnie, niż z
tym za te 3 miesiące, które się panu należą.
A tym bardziej, że ja naprawdę no, że nie mam tu żadnego pomysłu, żeby tutaj…. Ja chętnie
chcę to kupić, wynająć panu i święty
mieć spokój.
A:
Ale ja nie będę mówić w kółko o tym samym. No słuchał pan wczoraj, że no 8
miesięcy minimum będzie to trwało. Już miesiąc ucieka to już będzie trwało 9-8.
Ja jestem odpowiedzialny za urzędy.
Widzi pan, jak to działa. Niech pan ode mnie nie wymaga rzeczy niemożliwych.
K:,
Ale ja nie wymagam. Ja tylko… .po prostu pan tam kogoś zna, więc ja chcę po prostu wiedzieć?
A: Pan da święty spokój! Co ja znam się, a
nie znam. No mówię panu jak jest.
Co pan mnie będzie ciągnął za język,
nieważne. Dobra, ja napisze to zobiwązanie, wykupie to i podpisujemy umowę.
A czy ja jestem odpowiedzialny za urząd? Jak pan myśli? Myśli
pan, że ja tu będę zdychał i płacił czynsz tej apteki. To są koszty i że ja
tutaj chcę trzymać coś tutaj. Robię to dla picu i chcę wyjść stąd jak najszybciej, no. Jaki ja mam w tym interes,
żeby to wykonywać 3 lata i na złość panu robić?
|
|
|
|
|
abc2018
 New Member Posts:4

 |
| 17-02-2010 08:50:17 |
|
<!--[if gte mso 9]>
Normal
0
21
unctuationKerning/>
false
false
false
oNotPromoteQF/>
PL
X-NONE
X-NONE
ontGrowAutofit/>
ontVertAlignCellWithSp/>
ontBreakConstrainedForcedTables/>
ontVertAlignInTxbx/>
<!--
/* Font Definitions */
@font-face
{font-family:"Cambria Math";
panose-1:2 4 5 3 5 4 6 3 2 4;
mso-font-charset:238;
mso-generic-font-family:roman;
mso-font-pitch:variable;
mso-font-signature:-1610611985 1107304683 0 0 159 0;}
/* Style Definitions */
p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal
{mso-style-unhide:no;
mso-style-qformat:yes;
mso-style-parent:"";
margin:0cm;
margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:12.0pt;
font-family:"Times New Roman","serif";
mso-fareast-font-family:"Times New Roman";}
span.apple-style-span
{mso-style-name:apple-style-span;
mso-style-unhide:no;}
span.apple-converted-space
{mso-style-name:apple-converted-space;
mso-style-unhide:no;}
.MsoChpDefault
{mso-style-type:export-only;
mso-default-props:yes;
mso-ascii-font-family:Calibri;
mso-ascii-theme-font:minor-latin;
mso-fareast-font-family:Calibri;
mso-fareast-theme-font:minor-latin;
mso-hansi-font-family:Calibri;
mso-hansi-theme-font:minor-latin;
mso-bidi-font-family:"Times New Roman";
mso-bidi-theme-font:minor-bidi;
mso-fareast-language:EN-US;}
.MsoPapDefault
{mso-style-type:export-only;
margin-bottom:10.0pt;
line-height:115%;}
@page Section1
{size:595.3pt 841.9pt;
margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt;
mso-header-margin:35.4pt;
mso-footer-margin:35.4pt;
mso-paper-source:0;}
div.Section1
{page:Section1;}
-->
<!--[if gte mso 10]>
Po internecie krążą stenogramy
rozmów a dotyczą przewałek wokół lokalu gminy
Mokotów, w którym była Superapteka, a który przejęli ludzie od Kantorów, przy
ul. Puławska 10. Podobno to część z wielu godzin rozmów
nagranych w aptece przez system monitoringu zdalnego.
To część
ze stenogramu nr 32 z rozmów z najemcą głównym panem A. z
29 października 2009. Wszystkie
pojawiające się nazwiska wykreślone .
Zg:
Wie pan ……,ale on też nic nie może, no co on może. ..……. ma pełno urzędników,
to on już się napocił żeby wycofali ten protokół. Znaczy no jest dobrze, jest
chęć, jest załatwienie tego, tylko blokują mi to, bo jest jeszcze mają się do
czego się przyczepić. Jak ja spełnię te warunki, żeby rzeczywiście ta moja
działalność rzeczywiście powstanie. Ja mam lokal wynajęty, przecież ja nie dam
im żadnego powodu, żeby tutaj było coś nie tak, prawda?
W
związku z tym nie ma tu powodu żeby ktoś mi tutaj coś blokował. No i wtedy
pójdziemy do przodu, no.
K:
Ale wtedy też rozumiem, że to nie będzie też 3 miesiące, tylko to będzie pół roku.
Zg:
Znaczy wie pan, nie wiem to ile ta cała ta procedura będzie trwała. Ja wierze w
to, że to będzie może 4 może 5, ale może być również 6 może być 7, ale może być
również i rok, no. Wie pan, ja też na to wpływu nie mam, musi pan to też
zrozumieć, przecież my jesteśmy na wykupie tego lokalu od 1,5 roku.
K:
Nie tam, Andrzej mówił, że się nie staraliście.
Zg:
Później zaczęliśmy spełniać warunki i jak tylko spełniliśmy warunki, to my w
styczniu 2008 roku ruszyliśmy temat. Przecież po to żeśmy robili całą tą
aptekę, tylko na to, że mieliśmy szansę, że do 31 marca wykupimy w ogóle. No
ale co, moja wina , że poblokowane to było?
I
taki wie pan, urzędnik taki…… , który w dupę kopany sam dotarł do tego, że to
jest podnajem, on sam mi mówił, osobiście byłem u niego. On mi mówi, „ wie pan,
ale to dobrze, my sobie z tym damy rade, bo to można dopracować, że to jest
ciągłość umowy”
To
co ja słyszę, dobrze okej, no to idźmy dalej, a potem się okazuje, że jest
afera.
K:
Ale dlaczego jest taki raban? Kto to jest? Skąd, kto podniósł taki raban?
Zg:
Raban się podniósł, że przyszło
zapytanie z ZGN czy lokal jest podnajmowany, no to oni do mnie wystąpili, nagle
pytają jakby nie wiedzieli, że tam jest podnajmowane.
K:
A skąd takie pytanie padło?
Zg
: No miasto zadało takie pytanie, jak ruszyliśmy w stronę wykupu. Przyszło
pytanie od radnych. Z ZGN-u się zapytali czy lokal dalej jest podnajmowany, czy
lokal dalej jest prowadzony zgodnie z tym i tam jakieś pytania były. No to oni
zadzwonili i mówią, że tam przecież jest podnajmowane. No to ja mówię, ze no
tak przecież wiedzą o tym. No i wtedy ten……., to jest jakiś tam szef od tych
lokali z ZGN-u. Ja panu wskaże całą drogę jak było.
Ten
…… to jest znowu jakiś facet taki, który rządzi tymi ZGN-ami wszystkimi, nie.
.I
teraz ten ……., ja tam byłem u niego na
rozmowie i mówię, że no panowie, że no
faktycznie jest taka sytuacja, że no faktycznie jestem z wynajętej
apteki, ale no dobrze, no przecież to jest ciągłość umowy tego podnajmu, nie.
No to on mówi, że no to dobrze, to my to zinterpretujemy chyba też tak ale to
musi pan poczekać chwilę, no za 2 tygodnie zadzwonię i zapytam się jak, a on
mówi, że dobrze, dobrze to będzie tak z ta interpretacją, że tutaj są 4 lokale w takiej sytuacji, więc tu miasto się powinno
do tego pozytywnie ustosunkować.
No
to jak ja to słyszę to jest okej tak. No to ja tego nie ruszałem, jak żeśmy
ruszyli wie pan, przed nich o wykup to jak poszło do Rady Miasta. Jakaś dziwka
się doczepiła, że to jest podnajem i że to jest niezgodne. No jest niezgodny no
i jakoś nam się udało to zatuszować, bo nagle się zrobiła z tego jakaś afera ,
no.
|
|
|
|
|
|
|
|
|