Tak, jak na Allegro nie kupuje się złotego pierścionka z diamentem płatnego z góry (tak dla przykładu) od gościa, który nie sprzedał jeszcze nic, albo ze trzy sztuki szmelcu, tak i na giełdzie komputerowej nie kupuje się od gościa trzymającego "gorący" towar pod pachą.
Nie ma problemu z uzyskaniem gwarancji i uwzględnianiem reklamacji, przynajmniej ja takich problemów nie miałem. Raz zawiódł modem-router ( z serii "te modemy się nie psują") i nie czekając na giełdę pojechałem do siedziby sprzedawcy, w tygodniu, gdzie bez problemów uzyskałem zwrot gotówki. A zestaw złożony na giełdzie w roku chyba jeszcze 2002 lub 2003 na DURON 800 MHz (!!!

działa do dzisiaj. Padł po ponad 2 latach jedynie zasilacz, bo faktycznie "tani" był i sprzedawca proponował mi droższy od razu, ale ja sztywno trzymałem się budżetu

.
Kupowałem na Allegro, a wcześniej - kiedy jeszcze Allegro nie było, lub było w powijakach - na E-bay. E-bay w USA (zamieszkiwałem tam jakiś czas) to była zupełnie inna bajka - to przemysł. Reklamacje bez żadnych problemów, płatności jak po maśle. Raz otrzymałem nie to co trzeba, chyba napęd CD-Rom zamiast napędu DVD-Rom (jeszcze do lapka IBM T-20 - wymienne były). Powiadomiłem sprzedającego, a po dwóch dniach dostałem już DVD-Rom, a sprzedający NIE CHCIAŁ z powrotem CD-Rom, prosił, żebym go zatrzymał w ramach rekompensaty. Jak w bajce ...

Za to z przyjemnością jeżdżę na warszawską giełdę, bo nic nie zastąpi możliwości obejrzenia towaru na żywo.
Na giełdzie gwarancje są (chyba że ktoś się uprze i nie chce wziąć...), a serwisy są poza giełdą, w tygodniu, jeśli nie odpowiada nam czekanie na weekend. Wystarczy tylko wybrać odpowiedzialnego sprzedawcę. "Cwaniaków" można spotkać wszędzie, jak to w życiu, ale na giełdzie można przynajmniej spojrzeć sprzedającemu w oczy...
Nie jestem powiązany, ani nie mam zysków od żadnej z wymienionych przeze mnie instancji. Jak pisałem, jestem klientem. I na pewno już nigdy nie kupię komputera w supermarkecie - właśnie leży na podłodze ze zdjęta obudową, bo inaczej MB ( tak, sprawdziłem, że to MB ) się przegrzewa i restartuje. Firmy nie podam bo ktoś mnie posadzi o stronniczość, ale... albo dobre - albo tanie - ta zasada tym razem znów się potwierdziła...